Rozmowa z reżyserem Gasparem Noe i aktorem Karlem Glusmanem o ich erotycznym dramacie 3D, Love

2021 | Film / Telewizja
Gaspar Noé i Karl Glusman

„Urodziłem się w dżungli ego”, śmieje się Gaspar Noé, gdy rozmawiamy w apartamencie z widokiem na panoramę Toronto. To Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Toronto, a argentyński reżyser wyśmiewa się ze swojej ojczyzny („wiesz, jak Argentyńczyk popełnia samobójstwo? Skaka ze szczytu swojego ego!”) podczas rozmowy z nami o swoim najnowszym filmie, Miłość , film 3D o gorącym romansie młodej pary (i późniejszych ménage à trois) w Paryżu, który cieszy się dużym zainteresowaniem ze względu na wyraźne sceny seksu. Dołącza do niego jego główny aktor, Karl Glusman, który odważnie bierze udział w kilku własnych argentyńskich wykopaliskach, jednocześnie opowiadając nam o przejażdżce kolejką górską, którą był film, w której grał frontalne sceny nagości i wytrysku. Teraz są na nowej przejażdżce kolejką górską – choć wydaje się, że wznoszą się stabilnie, bez żadnych upadków, zwrotów akcji i zakrętów – gdy film leci na narastającej fali dobrej prasy po pokazach w Cannes i TIFF. Przed premierą 30 października dowiedzieliśmy się więcej o burzliwym początku filmu, o tym, jak to jest, gdy twoja rodzina ogląda twoje sceny seksu i myśli o zakochiwaniu się. Czytaj dalej, ale uważaj na spoilery.

Gaspar, co znaczy dla ciebie miłość?

Gaspar Noé: Odpowiedź znajduje się w filmie: głównie miłość jest światłem. To jak hardcorowy narkotyk; uzależniasz się od tego. Uzależniasz się od bycia zakochanym. To tak jak wszystkie te substancje chemiczne, które uwalniają się w mózgu: serotonina, endorfiny, dopamina. Łączą się z twoim mózgiem i pomagają zakochać się w zapachu i energii osoby. Upajasz się myślą, że się zakochasz. A w chwili, gdy związek się rozpada, odczuwasz całkowity ból jak ćpun bez igły w ramieniu. Trzęsiesz się. To niezwykle uzależniające. Najlepsze chwile w moim życiu to chwile miłości. Te cielesne chwile przytulania, całowania, pieprzenia się z kimś, na kim masz obsesję.

Więc co oznacza dla ciebie nienawiść?

GN: To nie to samo, ale tak naprawdę nie jest odwrotnie. Kiedy czegoś nienawidzisz, to dlatego, że czujesz się zaatakowany, więc jest to mechanizm ochronny. Czujesz, że świat jest przeciwko tobie z tego czy innego powodu. Kiedy jesteś zakochany, zmierzasz w kierunku otaczającego Cię świata lub przestrzeni. I to staje się twoją obsesją. To dziwne, ponieważ słowo miłość może mieć różne znaczenia. Możesz kochać ludzi, których nie pociągasz. Możesz kochać swojego ojca, matkę, siostrę, brata, przyjaciół, syna. Możesz także kochać swoją obecną dziewczynę lub byłą dziewczynę bez zakochania się w tej osobie. Jednak możesz być zakochany w osobie, nie kochając jej jako człowieka. Jeśli możesz znaleźć kombinację tych dwóch, byłoby świetnie.

Kiedy oglądałem film, czułem, że miłość między Elektrą i Murphym była tak namiętna, że ​​czasami przeradzała się w nienawiść. Na przykład Murphy krzyczy „ty pieprzona pizdo”, próbując odzyskać Elektrę.

GN: To są rzeczy, które ludzie mówią w prawdziwym życiu, kiedy są zakochani i stają się źli! Kiedy jesteś zakochany - chcesz chronić i być chronionym. Nie chcesz stracić obiektu swojego pragnienia. Popadasz w paranoję, kiedy jesteś w tym momencie pasji. Zazdrość może być ekscytująca, ale też bardzo destrukcyjna. Ten film nie skupiał się na sprawach, które w dzisiejszych czasach najbardziej niszczą pary: e-maile i telefony komórkowe, które są sprawdzane przez kogoś (w związku), który jest podejrzany. Jeśli jesteś podejrzliwy, zawsze znajdziesz pozytywną odpowiedź na swoje podejrzenia. Znajdziesz tekst, który brzmi „Tęsknię za tobą” i wtedy potwór zostaje uwolniony.

Karl, jak to było kręcić te niezwykle seksualne i namiętne sceny?

Karl Glusman: Często, gdy jesteś bardzo emocjonalny, to wszystko w pewnym sensie przyćmiewasz. Zwłaszcza ze względu na sposób, w jaki kręciliśmy bez scenariusza dialogów, Gaspar lubił nas zaskakiwać. Nie chciałby mówić zbyt wiele o tym, co kręciliśmy tego dnia. Po prostu bawił się światłami z naszym DP, a potem opowiadał nam, co właśnie wydarzyło się w filmie, co pomogło stworzyć ten niepokój i podekscytowanie. I nie jest miło krzyczeć na kogoś tak długo jak my, zwłaszcza gdy w prawdziwym życiu zostaje się przyjaciółmi. Przepraszałem i przytulałem się.

GN: Myślę, że najstraszniejszą rzeczą było to, co Karl powiedział Omi. Obraza w kabinie. Zapytał ją: „Jaka jest najgorsza rzecz, jaką mógłbym ci powiedzieć?”. a ona powiedziała „że będę złą matką dla mojego dziecka”. I nie wiedziałem, że mu to powiedziała, a kiedy kręciliśmy, krzyczał na nią.

KG: A ona mi mówiła „jesteś głupi, głupi!” Czasami zostawialiśmy kamerę na 45 minut. To było wyczerpujące.

GN: Chodzi o to, że w przypadku kamer 3D, gdy zatrzymasz kamerę, technik musiałby przejść do ponownej kalibracji i wbrew swojej woli zabiłby nastrój. Postanowiłem więc nie przecinać aparatu i ujęć. Był to sposób na utrzymanie energii i nastroju.

Karl, czy było coś, czego nie zrobiłbyś seksualnie w filmie?

KG: Nie chcę nikogo urazić, to moja osobista preferencja i nie chcę dyskryminować niczyjej orientacji seksualnej. Nie chciałem zostać napadnięty w pewien sposób. Każdego dnia Gaspar przychodził na plan i mówił „dzisiaj jest Boże Narodzenie”. I nakreśliłem niewidzialną linię, gdy pewnego wieczoru Gaspar krzyknął: „To był sylwester” i wtedy się przestraszyłem.

Co przez to rozumiesz?

GN: W filmie związek pary idzie nie tak. Więc myślą, że jeśli dodadzą trochę zabawy, sprawy zaczną się poprawiać. Postanawiają odebrać transwestytę. W scenariuszu jest napisane, że nic się nie dzieje – gdy Murphy widzi ją nagą w filmie, przeraża się i nie może uprawiać z nią seksu. Ale na planie Stella była taka zabawna i to był radosny moment.

KG: Byłem onieśmielony zaufaniem [transwestyty].

GN: Postanowiłem zachować w filmie tajemnicę, czy coś się między nimi stało.

KG: Wiedziałem na pewno, że jeśli coś się zacznie dziać, Gaspar nie wezwie cięcia. Rzuciłby mnie wilkom.

GN: I jestem pewien, że myślałeś o swojej matce. Jego matka idzie do kina. A jako aktor, to pytanie, czy myślisz, że możesz zabrać swoją rodzinę na film, czy podzielić się nim z bliskimi. I jestem pewien, kiedy zaczęliśmy to kręcić, pomyślał czy mogę zabrać mamę na ten film?

Karl, jak twoja rodzina zareagowała na twoją rolę w filmie?

KG: Moja mama miała łzy radości [dla mnie], że mogłam pojechać i zaprezentować film na Festiwalu Filmowym w Cannes i Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto. To zaskoczyło jej umysł. Jest niezwykle dumna. Porozmawiałem jednak o tym wcześniej z siostrą i mamą. Powiedziałem im, że w tym filmie będzie wiele scen miłosnych i może to być dla ciebie dziwne. Powiedziałem im, że mogą przesiedzieć to, jeśli chcą. Nie zamierzałem wymagać od nich, żeby to zobaczyli.

GN: Poza tym w dzisiejszych czasach wszyscy wiedzą, kiedy robisz film, że grasz w grę. Rzeczy nie są prawdziwe – są naśladowane. Nie wszystko jest prawdziwe. Większość rodziców nigdy nie widziała swojego syna z erekcją.

KG: Myślę, że moja mama była po prostu szczęśliwa, że ​​pracuję. [ Śmiech ]

Karl, czy to był twój pierwszy film?

KG: To był pierwszy film, który został wydany. Tuż przed tym nakręciłem film, który właśnie prezentuję tutaj na TIFF, nazwany Kamienna ściana z Rolandem Emmerichem. Ale Gaspar zmontował swój film szybciej. Zrobił to i wyszedł przed Rolandem.

Jak wybrałeś aktorów do tego filmu?

GN: Aomi poznałem ponad dwa lata temu. Widziałem ją na imprezie, a potem krótko z nią rozmawiałem. Otrzymałem jej kontakt od wspólnego znajomego. Skończyło się na skypingu z nią, a potem przyjechała do Paryża. Spotkaliśmy się na obiedzie i po tym rozmawialiśmy dalej. Na początku powiedziała mi, że nie jest osobą do tego filmu. Bardzo się ucieszyła, że ​​mnie spotkała, ale nie chciała robić filmu. Więc nadal casting do Murphy'ego. Szukałem amerykańskiego lub brytyjskiego aktora. Chciałem, żeby mówił po angielsku. Znałem tę dziewczynę, która była bramkarzem w klubie i zapytałem ją, czy zna kogoś, kto nadawałby się do mojego filmu. Powiedziała mi, że poznała tego faceta, który odwiedzał Paryż i mieszkał w LA i uważa, że ​​będzie pasował. Więc kazałem go sfilmować z inną dziewczyną, którą rzucałem z LA i poleciałem do nich. Przedstawiłem Karla Aomi, która również była w tym czasie w Paryżu. Mniej więcej w tym samym czasie poznałem też Klarę. Tańczyła w klubie. Więc wziąłem jej numer i przedstawiłem ją Karlowi. W tamtym czasie myślałem, że najlepiej będzie znaleźć prawdziwą parę, która zagra w filmie, ale nie mogłem znaleźć nikogo, kto miałby taką energię, jakiej potrzebuję. A potem nagle wszystko ułożyło się do castingu. Aomi zdecydowała, że ​​chce być jego częścią, a Karl bardzo szybko zawarł umowę ze swoim producentem, wskoczył do samolotu i postanowił zrobić to w ostatniej chwili. A potem pięć dni przed rozpoczęciem zdjęć współfinansujący postanowił wycofać się z filmu. Mieliśmy cały casting, ekipę, lokalizację i kamerę, ale połowa pieniędzy zniknęła. Czułem się, jakbym był w samolocie, a granat był gotowy do wybuchu. Przez dwa dni myślałem, że film się skończył i że będę miał poważny dług. Ale potem znaleźliśmy innego producenta do sfinansowania i tak po prostu wszystko zaskoczyło.

KG: To była emocjonalna kolejka górska prowadząca do tego momentu. Na początku byłam zdenerwowana spotkaniem z nim, a potem byłam podekscytowana samą możliwością, a potem pomyślałam, że dostałam tę pracę. A Gaspar jest taką szczerą i prawdomówną osobą i opowiada mi te wszystkie rzeczy, gdy się rozwijają. To się wznosiło i opadało jak kolejka górska i wydawało się to szalone. Mówił mi wszystko o pieniądzach io braku pieniędzy, i przez chwilę czułem się, jakby ten statek płynął.

GN: Will przenosi górę. Zbiorowa energia stworzyła film.

Wracając do historii transseksualistów w filmie, dlaczego był to ważny dodatek do filmu?

GN: Mógłbyś wyciąć tę scenę z filmu i to by nie zmieniło filmu. To była tylko część gier, w które grali. Przesuwają granice poza swoje naturalne potrzeby. Na początku mówią o urodzeniu dziecka. Chcą zagrać słodką parę, ale mają otwarty umysł. Pod koniec, gdy zazdrość wejdzie im do głowy, to tak, jakby robak znalazł się w jabłku. Potem popadają w anarchię, a ich historia miłosna staje się mocą. Oboje zaczynają cierpieć i wtedy uprawiają seks z sąsiadem. Wiesz, scena transpłciowa była najzabawniejszym dniem zdjęć. To było bardzo radosne. W takich sytuacjach, kiedy stajesz się partnerem w zbrodni, czasami przekraczasz swoje potrzeby, aby zobaczyć, czy możesz to zrobić. Kiedy tam dotarli, nie stali na bezpiecznym gruncie. Dlatego nie mogą sobie z tym poradzić. Ale to nie był punkt krytyczny – nie zrezygnowali ze siebie. Punktem przełomowym był moment, w którym sąsiadka zaszła w ciążę i poprosiła ją o aborcję. To prawdziwy koniec ich historii miłosnej.

Zarówno początek, jak i zamknięcie filmu są wrażliwymi przedstawieniami Murphy'ego. Chciałbym usłyszeć o nich więcej.

GN: Miłość to uczucie ssaka. Składa się z chęci bycia chronionym przez ochronę ludzi. Robisz to ze swoimi dziećmi, rodzicami, najlepszym przyjacielem, partnerem w życiu. Zakochiwanie się to złożony proces w twoim mózgu z uzależniającymi uczuciami. Miłość to obsesja na punkcie widzenia tunelowego i o to chodzi w początku i końcu. Historia miłosna może trwać długo, ale namiętność nie, ponieważ jest fizycznie wyczerpująca. W filmie, na końcu, kiedy widzisz Murphy'ego przytulającego swoje dziecko - w ten sposób zastąpił swoją miłość do Elektry.

Jakie są twoje relacje z Nowym Jorkiem? Zrobiłbyś tam film?

GN: Tak – wiesz, właściwie wychowałem się w Nowym Jorku. Mój ojciec i matka są Argentyńczykami. Jako malarz otrzymał stypendium Guggenheima. Więc kiedy miałam trzy lub cztery miesiące, moi rodzice przenieśli się do Nowego Jorku i tam wychowywałam się do czterech lub pięciu lat. Pierwsze obrazy, jakie pamiętam, dotyczą mieszkania na Bleecker St i Fifth Avenue oraz Angelika Center. Kiedy moi rodzice postanowili wrócić do Argentyny, koledzy ze szkoły nazywali mnie „Jankesem”, ponieważ miałem amerykański akcent. Ponieważ tak mnie nazywali, prawda jest taka, że ​​miałem te inne problemy. Moje nazwisko to Noé, ale początkowo nie wydawało się to prawdziwym nazwiskiem. Postanowiłem powiedzieć ludziom, że moje nazwisko to Murphy, które było imieniem mojej matki (i postaci Karla w filmie). Powiedziałbym, że Gaspar Murphy lub Gaspar Noé Murphy. Nowy Jork jest najbardziej naturalnym miastem świata, ponieważ tam mieszkałem. Rzeczy się jednak zmieniły. Myślę, że energia w tamtych czasach była bardzo różna od bardziej komercyjnej energii, którą masz dzisiaj w Nowym Jorku. Może było to dzikie, bardziej niebezpieczne miasto, ale było też coś bardziej szalonego, czego teraz czasami brakuje. Wiesz, znalazłem tę szaloną energię, którą widać na przykład w filmie Kierowca taksówki w Tokio. Tokio jest bardzo obskurne, brudne i bogate. Masz tam wszystko.

Moje ostatnie pytanie jest trochę ostrzeżeniem - czy kiedykolwiek mamy wiedzieć, co dzieje się z Elektrą w filmie?

GN: Właściwie nakręciliśmy kilka dodatkowych scen, które wyciąłem z filmu. Pomyślałem, że może przyda nam się więcej nagrań z teraźniejszości. Więc sfilmowałem Murphy rozmawiającego z ludźmi, pytającego: „Czy masz od niej jakieś wieści?” i dodałem głosy w materiale. W jednej z wersji kazałem jej odejść z szamanem. Ale to było zbyt zabawne, więc to wyciąłem. Już ukradł pierwszą dziewczynę Murphy'ego, więc pomyślałem, że to za dużo. Może zmieniła się w ćpuna. Może przeżyła to wszystko. Może popełniła samobójstwo. Może lepiej nie wiedzieć. Jeśli jest odpowiedź, problem jest rozwiązany w twojej głowie. Fakt, że nie wiadomo, co się dzieje, tworzy napięcie, które pozostaje w widzu.

KG: Myślę, że pojechała do Argentyny, by mieć lepsze życie.

GN: Może. Może stała się lesbijką i adoptowała urocze dziecko. Ładniejsze niż twoje.