„Futurystyczny” pop Charli XCX to tylko nasza teraźniejszość Dy

2021 | Muzyka

Kilka lat temu jeden konkretny termin zaczął krążyć wokół opisów muzyki Charli XCX: futurystyczny . Kiedy ona ZOFIA -wytworzony pobożny pobożny EP spadła w 2016 roku, wydawało się, że krytyczny konsensus został osiągnięty z dnia na dzień – ta muzyka była podobno tym, jak będą brzmiały popowe płyty nadchodzących dziesięcioleci lub stuleci, a Charli była gwiazdą na tyle proroczą, by przenieść te dźwięki do 2010 roku. Od pobożny pobożny , fani i krytycy uczepili się tego deskryptora i narzucali ją uprzejmie przy każdym kolejnym wydaniu: ostatni profil dekretuje, że Charli jest „ futurysta panującego popu ;' Plik Opiekun chwali ją psotny futurystyczny program ”. Podsekcja Spotify zatytułowana „Hyperpop aka the future” zawiera grupę artystów sąsiadujących z Charli — Slayyyter, A.G. Cook, gupi, 100 gecs, Caroline Polachek, Hannah Diamond, Kim Petras.

legalne sposoby na wydostanie się z obowiązków ławy przysięgłych

Powiązane | Charli XCX jest kultowym liderem popu



Nietrudno zauważyć, jak utkwiła etykietka „futuryzm”. Kiedy Cook, SOPHIE i ich rodacy z PC Music zadebiutowali w 2013 roku z nowym rodzajem błyszczącej muzyki pop, było kilka słów, aby to opisać: głośno, pewnie; dziwne, absolutnie. Błyszczący i niesamowity, pozornie wbrew naturze, wydawał się zapowiadać nowe i dziwne sposoby komunikowania się. Czym była ta muzyka, jeśli nie futurystyczną? Kiedy Charli nazwała swój mixtape z 2017 roku wyprodukowany przez Cooka? Pop 2 — jak w sequelu, który ma się popchnąć — wydawało się, że termin ten został wyryty w kamieniu. Charli przewidziała trajektorię popu na następne dwa lata: w 2019 roku ukazał się jej długo oczekiwany trzeci album, a także chwalone przez krytyków wydawnictwa Polachek, Slayyyter, 100 gecs i Diamond, które utrwaliły te industrialne warkot i szorstkie wrzaski jako oznaki nowa gwardia popu.. Kiedy deklarujesz, że pewna scena wyprzedza grupę o dekady, nagłówki same piszą. ( byłem tak samo winny używania tych frazesów „futuryzmu” jak ktokolwiek inny).

Kampowe, przerysowane wizje przyszłości w popkulturze nie są niczym nowym; futuryści z początku XX wieku gloryfikowali nowy porządek świata, w którym technologia wykorzeniła to, co organiczne, podczas gdy Jetsonowie zaszczepiły idee latających samochodów i dziwacznych kosmitów w umysłach wyżu demograficznego. Określanie synthpopu jako futurystycznego było znakiem rozpoznawczym gatunku od samego początku; muzyka komputerowa zawsze dezorientowała krytyków. Jednak dla mnie jest coś drażniącego w klasyfikowaniu obecnej fali pop sąsiadującego z Charli jako futurystycznej, w dużej mierze dlatego, że brzmi ona jak miażdżąca, industrialna teraźniejszość. Pochłania zgiełk naszej obecnej chwili — stukot fabryk, nieustanny gwar budowy powodującej gentryfikację, tłok na wysypiskach — i wypacza go. Być może PC Music złapał metkę „futurystyczną”, ponieważ faktycznie brzmiało to futurystycznie. A może alternatywa była zbyt denerwująca, by to zrozumieć: że ta muzyka, zrodzona w tej samej epoce, co oczyszczone stalowe wieże kondominium i odłączanie wywołane smartfonem, była w rzeczywistości aż nazbyt realnym odzwierciedleniem naszego obecnego stanu. Każda epoka otrzymuje popową estetykę, na jaką zasługuje – nadmierna wielkość w akceleracjonistycznych latach 80., korporacyjny bunt w latach 90. i tak dalej – więc dobrze, że koniec lat 2010 i początek lat 20. nabierają brzmienia nihilistycznego przesiąkniętego najgorszymi produktami ubocznymi katastrofalnego kapitalizmu : izolacja i niezadowolenie, nieustanny hałas, stopniowa dehumanizacja i degradacja głosów władzy.

Powiązane | Hannah Diamond w jakości HD



Brzmi to jak odrzucenie całej, coraz bardziej popularnej sceny, ale tak nie jest: ważne jest, aby ci artyści zdemontowali dźwięki teraźniejszości. Jest powód, dla którego ostatnie kilka lat miało taką obsesję na punkcie nostalgii popowej: o wiele łatwiej jest wrócić do dźwięków lat 90. niż zmagać się z tym, co nam zadano. W najlepszym wydaniu ta muzyka może odnaleźć wrodzone człowieczeństwo w bezdusznym czarnym lustrze; piosenki takie jak „Thoughts” Charli i „Attachment” Hannah Diamond wyrażają głębokie, duchowe poczucie odłączenia pokolenia Z, które jest tak rzadko wyrażane. Jeśli już, to nieprzysługą dla tych artystów jest nazywanie tego, co robią „futuryzmem”, podczas gdy bardziej trafnie odzwierciedla początek XXI wieku niż cokolwiek innego w najnowszej pamięci. Najbardziej hałaśliwi artyści na tej scenie, tacy jak Slayyyter i 100 geków, popychają formę do granic absurdu, tworząc chaotyczne i nieporęczne partie, które wykorzystują nasze wspólne doświadczenie ciągłej nadmiernej stymulacji. Najnowsza płyta Charli jak się teraz czuję , dzisiaj, jeszcze bardziej wspiera surowe człowieczeństwo w swojej twórczości, decydując się na skupienie się na prawdziwej prawdziwej miłości – często po prostu nieosiągalnym symbolu w dużej części tej muzyki – w przeciwieństwie do smutku lub pustki pustki. Wykonany w całości w kwarantannie, jest wzorowym pokazem tego, co można osiągnąć w obliczu nawet najbardziej przygnębiających i krępujących warunków.

Czy nie byłoby to przygnębiające, gdyby rzeczywiście był to dźwięk przyszłości? Jetsonowie a Pet Shop Boys przewidzieli jasny, utopijny XXI wiek; zupełnie inną perspektywą jest sugerowanie, że chaos naszego obecnego świata stanie się ostrzejszy, zimniejszy i bardziej ścierny. Fakt, że tak wielu jest tak chętnych do natychmiastowej gliny dla Charli, Cooka i spółki. jak prorocy mówią o tym, jak wielu z nas postrzega świat: jako upadające przedsięwzięcie, w przeciwieństwie do czegoś, co teoretycznie mogłoby stać się cieplejsze i bardziej wspólnotowe.

Powiązane | Całkowicie nowy świat SOPHIE



Niektóre obszary kultury przewidują lub dążą do przyszłości mniej zdominowanej przez Amazonię. Rekord Weyes Blood 2019 2019 Titanic Rising był żarliwym apelem, by ludzkość odeszła od odłączonego państwa stworzonego przez neoliberalny kapitalizm w kierunku świata napędzanego miłością i współczuciem. Film Lulu Wang Pożegnanie prosił widzów o zastanowienie się nad światem, w którym potrzeby społeczności stawiano ponad potrzebami jednostki, a tak zwany horror Ari Astera Połowa lata rozważał model społeczny, w którym ból jest dzielony, a nie internalizowany lub uzbrojony. Jestem podekscytowany, że rok 2019 brzmiał jak kolaboracja Charli Troye Sivan „2099”, z dudniącymi syntezatorami subbasu i statku kosmicznego. Mam nadzieję, ze względu na nas samych, że rok 2099 brzmi zupełnie inaczej.

Zdjęcia dzięki uprzejmości Atlantic Records

Powiązane artykuły w sieci