Wystawa sneakersów w Brooklyn Museum to spojrzenie na historię kultury czarnej młodzieży

2021 | Sztuka
(zdjęcie z The Brooklyn Museum / Jonathan Dorado)

W zeszły weekend Brooklyn Museum otworzyło nową wystawę zatytułowaną „The Rise of Sneaker Culture”, na której znalazło się ponad sto par trampek, od XIX-wiecznych butów sportowych po najnowszą parę Yeezyów Kanye Westa. Program, którego kuratorem jest Elizabeth Semmelhack , rozumie, że próba opowiedzenia całej historii trampek na jednej wystawie byłaby zamówieniem z najwyższej półki. Zamiast tego, „The Rise of Sneaker Culture” skupia się na sposobie, w jaki tenisówki wplotły się w amerykańskie społeczeństwo - szczególnie poprzez kulturę czarnoskórych Amerykanów.
Serial przedstawia dość liniową linię czasu dla sneakersów od końca XIX wieku do 2015 roku. Tak nowatorskie, jak to było widzieć przed II wojną światową wysokie buty do koszykówki i wczesne buty firm takich jak Keds i Converse, lata sześćdziesiąte to czas, w którym linia czasu rodzi prawdziwe pytania. To tam po raz pierwszy pojawiają się style Adidasa, takie jak Gazelle, Samba i Stan Smith, buty, które pozostają tak modne, że wersje tych stylów można było zobaczyć na stopach ludzi na całej wystawie. To odświeżające zobaczyć, jak trwałe pozostają niektóre z tych stylów, nawet pół wieku później. Poczucie „co stare jest znowu nowe” nie zakończyło się w latach 60-tych na wystawie, a wręcz potęgowało się jeszcze bardziej w latach 90-tych, kiedy firmy świadomie wznowywały retro edycje sneakersów.
Mniej więcej w połowie wystawy następuje gwałtowna zmiana: wprowadzenie hip-hopu. Kultura, która jest tak związana z tenisówkami, po raz pierwszy pojawia się na wystawie z pętlą wideo Run DMC z połowy lat 80. opowiadającą o swoim przełomowym hicie „My Adidas”. Przejście w kierunku hip-hopu pokazało zainteresowanie firm obuwniczych czarnymi rynkami w centrach miast, ponieważ młodzi już szukali butów, ale teraz postrzegali niektóre z największych głosów tego rozwijającego się gatunku jako nieoficjalnych - wkrótce oficjalnych - ewangelistów marki. Firmy tenisowe odniosły już pewien sukces, wykorzystując czarną młodzież na początku lat 80-tych za pośrednictwem profesjonalnych koszykarzy.

adidas x Run-DMC. 25th Anniversary Superstar, 2011. Dzięki uprzejmości Run-DMC, kolekcja Erika Blama. (Zdjęcie: Ron Wood. Dzięki uprzejmości American Federation of Arts / Bata Shoe Museum)



Zdjęcie historycznie czarnej drużyny koszykówki Alpha Phi Alpha z późnych lat dwudziestych XX wieku zostało umieszczone na początku wystawy, aby nakreślić wczesną linię między kulturą czarnej koszykówki a sneakersami. Wczesne Converses z najwyższej półki pokazały, że firmy zajmujące się tenisówkami dbały o koszykówkę na długo, zanim czarnoskórzy gracze zostali dopuszczeni do NBA, ale na początku lat 80. nastąpiła zmiana. Linia sneakersów Nike Jordan, nazwana na cześć Michaela Jordana, wówczas młodego Chicago Bull, promowała styl butów zatwierdzonych przez NBA - kolor (!) - i dzięki intensywnemu marketingowi sprawił, że Jordans stał się butem dla kogoś, kto pasjonuje się sneakersami. Jordan i wpływ hip-hopu na kulturę sneakersów zamienił resztę wystawy w studium ostatnich trzydziestu lat czarnej kultury młodzieżowej.
Zmiana jest nieco trudna, kiedy cofamy się, aby przypomnieć sobie, ile kulturowych granic i linii przecina trampki. Niewiele jest wzmianek o butach damskich, pomimo wielu kobiet, które można było zobaczyć na wystawie w weekend otwarcia. A niemal wykluczające skupienie się na koszykówce ogranicza subkulturę sneakersów w innych dyscyplinach sportowych, takich jak skateboarding. Wciąż trudno nie docenić siły kulturowej, jaką przemysł sneakersowy znalazł w stylu życia czarnych dzieciaków z centrów miast, którą te firmy sprzedawały białym dzieciom na przedmieściach Ameryki.
Nike Air Jordans. (Zdjęcie via Kathy Tarantola, dzięki uprzejmości American Federation of Arts)

Tak więc cała linia butów Jordan poświęcona jest wielu ścianom, są fragmenty z wczesnego dokumentu o hip-hopie Dziki styl, wideo Missy Elliot i wiele butów zaprojektowanych przez raperów, wszystkie pojawiające się obok prób sneakersów luksusowych marek. Monitory wideo wyświetlające mecze tenisowe Stana Smitha, Jimmy'ego Connorsa i Arthura Ashe'a z połowy lat 70., choć znajdują się tylko kilka kroków dalej, wydają się odległe od kultury sneakersowej po Jordanii. Karty muzeów wspominają o ironii tych miliardowych marek sprzedających chłód czarnej młodzieży z powrotem do reszty Ameryki - ale wystawa nadal wydawała się wykorzystywać ten handel kulturowy. Program omija wiele krytyki, z jaką spotykają się firmy obuwnicze ( szczególnie Nike ) nad warunkami pracy, które pozwoliły tym butom stać się produktami globalnymi.
Rozłączenie jest wzmocnione, gdy tak wiele z ostatnio prezentowanych butów można było znaleźć w Barneys bardziej niż w sklepie z butami na Brooklynie. Postęp wydawał się ograniczony do formy sneakersów, a nie do młodzieży, która je spopularyzowała i nosiła. Zamiast najnowszych LeBrons, KDs, Adidasa, a nawet niektórych rewersów zrobionych ostatnio przez Reebok, ostatnie buty to współpraca z wyższej półki z projektantami, takimi jak Raf Simons, Jeremy Scott i Rick Owens.
Converse Rubber Shoe Company. All Star / Non Skid, 1917. Archiwa Converse. (Zdjęcie: dzięki uprzejmości American Federation of Arts)

To ciekawe nowości, ale kiedy tak duża część pokazu skupiała się na trampkach noszonych na boiskach lub przez profesjonalnych sportowców, czas spędzony na Visvimach i butach z garstką znanych kopii wydaje się mniej częścią kultury sneakersów, a bardziej obnoszeniem się z tym, czym muzeum mogłoby nabyć. `` The Rise of Sneaker Culture '' realizuje swój cel, jakim jest pokazanie postępu amerykańskiej kultury sneakersów, ale kiedy ostatnie pokazane buty były tymi, które kosztowały wysokość czynszu za mieszkanie w Nowym Jorku, stało się jasne, że utraciła definicję kultury sneakersów. jego uniwersalność po drodze.